Widziałam jej oczy znów
Tak pełne łez
Płakała, a w sercu gdzieś
mieszkał strach
Powiedziałeś, że wiesz
Kiedy miłość jest grzechem
Kiedy nie
Nie zgadzaj się z tym
Nie tak miało być
Widziałam twych oczu tak
Radosny blask
Gdy przyszła do ciebie ten pierwszy raz
Ktoś ją nazwał miłością
Ty snem ją nazwałeś co spełnia się
Nie możesz już iść
Nie tak miało być
Ref.
Przekonaj mnie
że masz to czego chcesz
że miłość dla Ciebie już nie ważna jest
przekonaj mnie, że ty nie boisz się
że jutro jak dziś się uśmiechniesz przez sen
dobrze już....
Widziałam jej oczy znów
tak pełne łez
płakała ze szczęścia gdy przegrał strach
O miłości ktoś mówił
że za nią znów
wszystko oddać chce
Czy to byłeś ty?
Gdzieś gubisz się
czuję to z każdym dniem
nim powiesz mi czego chcesz
skryję się
gdzieś między świtem a dniem
szukaj mnie
choć ranisz mnie ciągle wybaczać chcę
zawołaj mnie
szczęście tak proste jest
i tyle trwa ile sam tego chcesz
nie mów mi bzdur że ta miłość to grzech
ostatni raz już
dziś całuję cię
czy tak miało być
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D1140863%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten1140863')
Są takie miejsca których lepiej
jest się bać
są takie twarze których widok
sprawia ból
przez grube mury słychać w nocy
dziecka płacz
naciągasz koc zamykasz oczy
wolisz spać
czy naprawdę nie wiesz że
może być tak źle
czy naprawdę nie wiesz że
obok toczy się
Ref:
O życie prawdziwa gra
bez dekoracji tła
zamknięte szczelnie drzwi
za nimi wielki lęk
i oni o których nikt
nie upomina się
bo znaczą tyle co nic
lub jeszcze mniej
Są pięści które wypalają
w myślach znak
są słowa gorsze od tych pięści
straszne tak
otwarte okna łowią znowu
dziecka płacz
zamykasz serce wolisz spokój
czterech ścian
Czy naprawdę nie wiesz że
możesz zrobić coś
czy naprawdę nie wiesz że
obok toczy się
Ref:
O życie prawdziwa gra
bez dekoracji tła
zamknięte szczelnie drzwi
za nimi wielki lęk
i oni o których nikt
nie upomina się
bo znaczą tyle co nic
lub jeszcze mniej
O życie toczy się gra
bez dekoracji tła
zamknięte szczelnie drzwi
za nimi wielki lęk
i oni o których nikt
nie upomina się
bo znaczą tyle co nic
jak zmienić to
Jesteś bardziej niż mogę poczuć
zwykły ludzki gwar dzieli nas na pół
jestem sama
spróbuj znaleźć mnie
Pogubiłam znowu się
nie znam drogi
obcy język mój
nie rozumiem żadnych słów
jeśli możesz znajdź już mnie
patrzysz i
topnieje wolno sukni czarny śnieg
wymyśl jak
nagiego ciała złamać tajny szyfr
pospiesz się
w koronkach nocy znika godzin ścieg
odkryj mnie
Zimno mi
zaraz zniknę
ciepłym płaszczem rąk uratować możesz mnie
zobacz mamy czasu coraz mniej
Dotknij jeśli chcesz mojej skóry
napiętej struny dźwięk
poprowadzi cię
nie da się bardziej chcieć
Patrzysz i
topnieje wolno sukni czarny śnieg
wymyśl jak
nagiego ciała złamać tajny szyfr
pospiesz się
w koronkach nocy znika godzin ścieg
odkryj mnie
Odkryj mnie
zanim zasnę spróbuj znaleźć mnie
odkryj znów
jestem więcej nie ma nic
Odkryj mnie
odkryj mnie
odkryj mnie
odkryj znów