Niebo dziś w żałobie zanosi się płaczem 

Niegościnny świat w mroku pogrążył się
Skąd wiadomo czy jeszcze będzie inaczej?
Czy nastanie znów świt, czy nie?
Niepomyślny czas zdaje się nie mieć końca
Już nam przyjdzie żyć w tej ulewie i mgle
Skąd wiadomo czy jeszcze wzejdzie nam słońce?
Czy nastania znów świt, czy nie?

Bo tutaj ciągle leje
Bo tutaj ciemność trwa
Bo tutaj wciąż wiatr wieje
Czy długo tak być ma?

Mówią: przyjdzie czas, że ta burza ustanie
Wtedy wszystko to w końcu minie jak sen
Co to będzie, gdy tak się jednak nie stanie?
Jeśli spłynie znów cień na padół ten?

Prześlij nam znak, choć jeden raz
O dobry Boże, wysłuchaj dziś nas
Spraw, by wrócił znów słońca blask



Czy powinnaś stać 

za plecami i
gdy pod ścianą znajdę się
szeptem wskazać drzwi

Ref:
Chroń mnie bardziej
nawet kiedy nie wypada
chroń mocniej
niż to sobie wyobrażam
chroń mnie zawsze
wszędzie i na każdy sposób
cel uświęci cię

Która z wielu dróg
niebezpieczna jest
nim fałszywy zrobię krok
ty powstrzymaj mnie

Ref:
Chroń mnie...

Tylko tobie wierzyć chcę
ciebie słyszeć muszę
jak to zrobić skoro świat
stale cię zagłusza

Ref:
Chroń mnie