Życie to porazka 

która wgryza sie w ból...
To tak bardzo przeszywa
To tak bardzo okalecza...
Prosze Cię...pomóz mi
Nie mów że nie potrafisz!
Wiesz że umiesz...a ja wiem
Że ty nie chcesz pomóc.


Życie to porażka która trwa
nie we mnie lecz w tobie
to ty przegrasz...
a ja ?
Ja będe sie cieszyć...
Czym ?
Twoim pechem...

Mówiłeś że mnie kochasz
Cały czas oszukiwałeś mnie
Tego ci nie wybacze
Jesteś marnym człwiekiem...
Wiesz dlaczego ?
Bo nie chcesz pomóc....

Życie to porażka która trwa
nie we mnie lecz w Tobie
to Ty przegrasz...
Ja będe sie cieszyć...
Czym ?
Twoim pechem...


W wieczornych strugach deszczu lubię kąpać się

Ogrzewać w świetle,które lekko muska moja twarz
Powracać tutaj chcę ,kiedy czuję,że jest źle
Odpływam w błękit mórz

Wołają mnie bezkresne pola marzeń i
przybiegnę tu co sił
na długi spacer po nich znowu pragnę iść
ciekawość wiedzie mnie

Ref.
Zamykam oczy ,teraz wiem
W mojej duszy pięknie jest
Wczorajsze troski zniszcył sen,mój cudny sen
Nowy dzień zaprasza mnie
I mogę zrobić z nim co chcę
Więc czy nie warto byłoby powrócić w cudny sen

W niebiańskie szlaki wznoszę się i dobrze mi
Grawitacji stan nieznany już
Korony drzew otulą mnie zielenia swą
Motylem stanę się
Powracać tutaj chcę ,kiedy czuję,że jest źle
Odpływam w błękit mórz

Ref.