Życie to porazka 

która wgryza sie w ból...
To tak bardzo przeszywa
To tak bardzo okalecza...
Prosze Cię...pomóz mi
Nie mów że nie potrafisz!
Wiesz że umiesz...a ja wiem
Że ty nie chcesz pomóc.


Życie to porażka która trwa
nie we mnie lecz w tobie
to ty przegrasz...
a ja ?
Ja będe sie cieszyć...
Czym ?
Twoim pechem...

Mówiłeś że mnie kochasz
Cały czas oszukiwałeś mnie
Tego ci nie wybacze
Jesteś marnym człwiekiem...
Wiesz dlaczego ?
Bo nie chcesz pomóc....

Życie to porażka która trwa
nie we mnie lecz w Tobie
to Ty przegrasz...
Ja będe sie cieszyć...
Czym ?
Twoim pechem...


Mały wazon i polny kwiat

Chleb i sól a za oknem świat
Nie potrzeba więcej nic
Wszystko w dłoniach uniosę gdy
Przyjdzie mi gdzieś dalej iść
Bo mój dom to tylko ja

Nie przyjmę żadnej z ról
Chociaż bardzo chcesz
Pokonam siedem gór
Przepłynę siedem rzek
W mej bajce jestem głównie ja
To czego chcę i to co mam

I nawet gdyby cały ten świat
Przez szybę mi na nosie grał
Nie ucieknę bóg wie gdzie
Dziewczynka z zapałkami wie
Że choć przeciętnie jest ich mniej
Zdarza się że czterdzieści dwie

Nie przyjmę żadnej z ról....