Zacieram ślady twoich ust, ukrywam żywy ciągle gniew
Udaję, że to już nie moja sprawa
Obdzielam sobą każdy dzień, sprzedaję myśli byle gdzie
A wszystko po to, by upewnić się, że umiem
Sama sypiać, sama spędzać każdy czas, spojrzeć sobie w twarz
Żałuję, że cię znałam, żałuję, że kochałam,
Bo nie wart jesteś żadnej łzy, nie chciałeś wierzyć im
Żałuję, że cię znałam, żałuję, że ufałam
I powiem to, choć szkoda słów, że będziesz kiedyś sam
Całkiem sam i bez żadnych szans
Całkiem sam, tak jak kiedyś ja
Całkiem sam...
Znowu szare dni dopadły mnie, ciało snuje się jak cień
Słowa bolą dziś jak dawniej, idę
Ślady ust zmieniają się, ślady stóp, co depczą mnie
Choć zacieram je, upewniam się, że umiem
Sama sypiać, sama spędzać każdy czas, spojrzeć sobie w twarz
Żałuję, że cię znałam, żałuję, że kochałam,
Bo nie wart jesteś żadnej łzy, nie chciałeś wierzyć im
Żałuję, że cię znałam, żałuję, że ufałam
I powiem to, choć szkoda słów, że będziesz kiedyś sam
Całkiem sam i bez żadnych szans
Całkiem sam, tak jak kiedyś ja
Całkiem sam...
Mogłeś mnie dla siebie mieć
Mogłeś, ale czas nie ten
Mogłeś wszystko, tylko jedno słowo twoje
Mogłeś więcej niż byś mógł,
Mogłeś być na zawsze tu
A teraz bądź ze sobą sam
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D841063%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten841063')
Widziałam jej oczy znów
Tak pełne łez
Płakała, a w sercu gdzieś
mieszkał strach
Powiedziałeś, że wiesz
Kiedy miłość jest grzechem
Kiedy nie
Nie zgadzaj się z tym
Nie tak miało być
Widziałam twych oczu tak
Radosny blask
Gdy przyszła do ciebie ten pierwszy raz
Ktoś ją nazwał miłością
Ty snem ją nazwałeś co spełnia się
Nie możesz już iść
Nie tak miało być
Ref.
Przekonaj mnie
że masz to czego chcesz
że miłość dla Ciebie już nie ważna jest
przekonaj mnie, że ty nie boisz się
że jutro jak dziś się uśmiechniesz przez sen
dobrze już....
Widziałam jej oczy znów
tak pełne łez
płakała ze szczęścia gdy przegrał strach
O miłości ktoś mówił
że za nią znów
wszystko oddać chce
Czy to byłeś ty?
Gdzieś gubisz się
czuję to z każdym dniem
nim powiesz mi czego chcesz
skryję się
gdzieś między świtem a dniem
szukaj mnie
choć ranisz mnie ciągle wybaczać chcę
zawołaj mnie
szczęście tak proste jest
i tyle trwa ile sam tego chcesz
nie mów mi bzdur że ta miłość to grzech
ostatni raz już
dziś całuję cię
czy tak miało być
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D1140863%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten1140863')
Nie dopitej kawy, czarny smak,
Kiedy rano biegniesz, zdobyć świat,
Wątpliwości cienie, gdzieś na dnie,
Czy naprawdę musisz, wszystko mieć?
Pod namiotem nieba, cuda skryte są,
Lecz nie tam gdzie szukasz ich,
Przydymione szyby, wielkich miast,
A za nimi ludzie, i ich strach,
Że nie zdążą dzisiaj, wejść na szczyt,
Czy naprawdę chcesz być, jednym z nich?
Proste są pytania, lepiej nie bać się,
Odpowiedzi szukać swej.
Ref.:
Tak wiele jest dróg,
Ukrytych tam gdzie,
Gdzie nie widzisz nic.
Tak wiele masz szans,
Więc pod prąd sam idź
Choć nie łatwo bo.
Tak wiele jest dróg,
Ukrytych tam gdzie,
Gdzie nie dotarł nikt.
Tak wiele masz szans,
Więc pod prąd sam idź,
Choć nie łatwe to.
Mamy tyle szcześcia ile w nas,
Siły by uwierzyć, jeszcze raz,
W każdy dzień od nowa, każdą noc,
Darowaną z nikąd, życia moc,
Gdzieś na drugim końcu,wszystkich naszych spraw,
Czeka już odpowiedź, sprawdź...
Tak wiele jest dróg,
Ukrytych tam gdzie,
Gdzie nie widzisz nic.
Tak wiele masz szans,
Więc pod prąd sam idź,
Choć nie łatwo bo.
Tak wiele jest dróg,
ukrytych tam, gdzie,
Gdzie nie dotarł nikt.
Tak wiele masz szans,
Więc pod prąd sam idź,
Choć nie łatwe to.
Tak wiele jest dróg,
Ukrytych tam gdzie,
Gdzie nie widzisz nic.
Tak wiele masz szans,
Więc pod prąd sam idź,
Choć nie łatwo bo.
Tak wiele jest dróg,
ukrytych tam, gdzie,
Gdzie nie dotarł nikt.
Tak wiele masz szans,
Więc pod prąd sam idź,
Choć nie łatwe to.