Ma niewidzialny świat

Ulotny niczym wiatr
Na piasku stawia dom
Choć fala rozmyje go

Nie ma nic więc czemu marzy
Żeby nią przez chwilę być

Ref.
Widzę ją kiedy zamykam oczy
Uśmiecha się
Nigdy najdłużej jej nie zatrzymam
Choć bardzo chcę

Oswaja chłód i deszcz
Pod bosą stopą cierń
Nieosiągalna jak
Kwitnący raz tylko kwiat

Tyle mam , wiec czemu marzę
Żeby nią przez chwilę być

Ref.
Przyjdzie lecz kto to wie, z której strony
Wolna jak nigdy nikt, przed nią i po niej
Skoro nawet czas mija ją lekko onieśmielony
Z bliska jej przyjrzeć się ,choć raz dogonić


Ja nie wiem co ty w sobie masz 

co wywołuje dziwny strach
spojrzeniem ciągle kusisz mnie
już chyba trochę gubię się

Twoją obecność czuje wciąż
bo prześladujesz mnie co krok
skąd możesz wiedzieć jak to jest
gdy ktoś zarzuca gęstą sieć

A może właśnie tak musi być
a może kłamię bo jest mi wstyd

Ref:
Że zawsze tracę oddech
gdy jesteś blisko mnie
uciekać wcale nie chcę
choć bardzo boję się

Wiesz dobrze jak mnie podejść
próbuję bronić się
znasz każdą moją słabość
tym razem wygrasz też

Tak bardzo pewny jesteś, że
ulegnę gdy pojawisz się
nie powiem nigdy że tak jest
za dużo też nie możesz mieć

A może właśnie tak musi być
a może wcale mi nie jest wstyd

Ref:
Że zawsze tracę oddech
gdy jesteś blisko mnie
uciekać wcale nie chcę
choć bardzo boję się

Wiesz dobrze jak mnie podejść
próbuję bronić się
znasz każdą moją słabość
tym razem wygrasz też

Ref:
I zawsze tracę oddech
gdy jesteś blisko mnie
uciekać wcale nie chcę
choć bardzo boję się

Wiesz dobrze jak mnie podejść
próbuję bronić się
znasz każdą moją słabość
tym razem wygrasz też