W twojej głowie wciąż
mnóstwo myśli złych
których sens
nawet tobie
obcy jest
Każdy nowy dzień
jest zbyt trudny by
pięknie żyć
bo nadal nie umiesz
cieszyć się nim
Tylko uwierz że potrafisz
w jasną stronę prosto iść
nie możesz czekać na czyjś znak
zmieniaj siebie aby nikt nie zmienił cię
nie zmienił cię
Zerwij łańcuch swój
poczuj życia smak
póki czas
jeszcze dla ciebie może biec
Przeistaczasz się
i już nie poznasz że
dawny ty
to całkiem nowy lepszy ktoś
Tylko uwierz że potrafisz
w jasną stronę prosto iść
nie możesz czekać na czyjś znak
zmieniaj siebie aby nikt nie zmienił cię
nie zmienił cię
I możesz marzyć
marzyć o czym chcesz
i możesz pragnąć
pragnąć czego chcesz
Tylko uwierz
i w jasną stronę prosto idź
nie możesz czekać na czyjś znak
zmieniaj siebie aby nikt nie zmienił cię
nie zmienił cię
Tylko uwierz ....
i w jasną stronę prosto idź
nie możesz czekać na czyjś znak
zmieniaj siebie aby nikt nie zmienił cię
nie zmienił cię
Nad głową mam
Złocisty pył
U ramion skrzydła dwa
Nie, to nie ja
Jaka mam być
A jaka chcę
Pozostać mimo że
Wymyślasz mnie
Więc która
Która spośród nas
Prawdziwa jest
Prawdziwa jest
Może tak kiedyś być dobrze wiesz
Że miniesz mnie chłodno nim przyjrzysz się
Pomyślisz tylko skąd mogę ją znać
Przecież do mojej tak niepodobna
Niepodobna jest
....u ramion skrzydła dwa
Nie, to nie ja
Jaka mam być
A jaka chcę
Pozostać mimo że
Wymyślasz mnie
Więc
Która spośród nas
Naprawdę jest
Naprawdę jest
Może tak kiedyś być......
Więc
Która spośród nas
Prawdziwa jest
Prawdziwa jest
Jesteś bardziej niż mogę poczuć
zwykły ludzki gwar dzieli nas na pół
jestem sama
spróbuj znaleźć mnie
Pogubiłam znowu się
nie znam drogi
obcy język mój
nie rozumiem żadnych słów
jeśli możesz znajdź już mnie
patrzysz i
topnieje wolno sukni czarny śnieg
wymyśl jak
nagiego ciała złamać tajny szyfr
pospiesz się
w koronkach nocy znika godzin ścieg
odkryj mnie
Zimno mi
zaraz zniknę
ciepłym płaszczem rąk uratować możesz mnie
zobacz mamy czasu coraz mniej
Dotknij jeśli chcesz mojej skóry
napiętej struny dźwięk
poprowadzi cię
nie da się bardziej chcieć
Patrzysz i
topnieje wolno sukni czarny śnieg
wymyśl jak
nagiego ciała złamać tajny szyfr
pospiesz się
w koronkach nocy znika godzin ścieg
odkryj mnie
Odkryj mnie
zanim zasnę spróbuj znaleźć mnie
odkryj znów
jestem więcej nie ma nic
Odkryj mnie
odkryj mnie
odkryj mnie
odkryj znów