Mówiłeś że przesłaniam Ci 

wypełniam sobą cały świat
a poza mną dostrzegasz to
jedynie co mi chciałbyś dać
wszystko co mi chciałbyś dać

Mówiłeś że rodzimy się
dla siebie wciąż każdego dnia
i nawet te na pozór złe
są po to by zbliżać nas

Słowa nawet gdy piękne
to tylko słowa...

Bo gdybym obiecała
dzielić z Tobą każdy sen
czy umiałbyś uwierzyć
w taki nierealny gest
więc gdybym obiecała
dzielić z Tobą każdy sen
czy umiałbyś uwierzyć
w taki nierealny gest

Mówiłeś że wystarczy być
Pięlegnowałeś we mnie lęk
że niepotrzebnie chciałam by
przy sobie Cię na zawsze mieć

Słowa nawet gdy piękne
to tylko słowa...

Bo gdybym obiecała
dzielić z Tobą każdy sen
czy umiałbyś uwierzyć
w taki nierealny gest
a gdybym późną nocą
przyrzekała ze trwa dzień
jeden z tych ciemnych co
od słow ważniejsze są

Bo gdybym obiecała
dzielić z Tobą każdy sen
czy umiałbyś uwierzyć
w taki nierealny gest
a gdybym późną nocą
przyrzekała że trwa dzień
czy umiałbyś uwierzyć
w taki niebanalny sen


W twojej głowie wciąż 

mnóstwo myśli złych
których sens
nawet tobie
obcy jest

Każdy nowy dzień
jest zbyt trudny by
pięknie żyć
bo nadal nie umiesz
cieszyć się nim

Tylko uwierz że potrafisz
w jasną stronę prosto iść
nie możesz czekać na czyjś znak
zmieniaj siebie aby nikt nie zmienił cię
nie zmienił cię

Zerwij łańcuch swój
poczuj życia smak
póki czas
jeszcze dla ciebie może biec

Przeistaczasz się
i już nie poznasz że
dawny ty
to całkiem nowy lepszy ktoś

Tylko uwierz że potrafisz
w jasną stronę prosto iść
nie możesz czekać na czyjś znak
zmieniaj siebie aby nikt nie zmienił cię
nie zmienił cię

I możesz marzyć
marzyć o czym chcesz
i możesz pragnąć
pragnąć czego chcesz

Tylko uwierz
i w jasną stronę prosto idź
nie możesz czekać na czyjś znak
zmieniaj siebie aby nikt nie zmienił cię
nie zmienił cię

Tylko uwierz ....
i w jasną stronę prosto idź
nie możesz czekać na czyjś znak
zmieniaj siebie aby nikt nie zmienił cię
nie zmienił cię