Z ziemi zbieram wszystko co
Omijasz ty omija on
Pół biletu suchy liść
Może chcą moje być
Pytań się nie boję:
Po co to komu?
Wezmę was do domu
Wiem że nic nie zmienię
Bo to przeznaczenie
Schowam choćby nie wiem co
Kulawą myśl bezbarwne tło
Nagły świt bezsenną noc
Bezinteresowną złość
Pytań się nie boję:
Po co to komu?
Wezmę was do domu
Wiem że nic nie zmienię
Bo to przeznaczenie
Za mało jest
Cudownych chwil
By bać się tych
Pozornie złych
Czy spadnę w ciemną otchłań
Jak głaz jak głaz
Czy też na niebo wzlecę
Jak ptak jak ptak?
Wiem że nic nie zmienię
Bo to przeznaczenie................
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D1140865%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten1140865')
W zamkniętych książkach zamknięte serca,
Bajki zamknięte na "nie mam czasu".
Samotny cesarz, uśpiony słowik,
I krasnoludki, i Łasuch.
Nieczynny komiks - chrapie Matołek
Śpiąca królewna dawno zaspała,
Rdzewieje w ciszy Lokomotywa
I Ptasie Radio nie działa.
Kto ich obudzi, kto uratuje?
- Każdy, kto książkę zacznie czytać.
Oni czekają, chcą wyjść do dzieci,
Nie chcą już dłużej kurzem oddychać.
Ref.
Cała Polska czyta dzieciom
Z wieczora i z rana,
Cała Polska czyta dzieciom,
Bo Polska to Mama.
Przędzie się z uczuć i liter
Wyobraźni nitka płocha.
Cała Polska czyta dzieciom
Bo Polska je kocha.
W otwartych książkach otwarte serca
Cieszą się z nami kartki skrzydlate,
Dzieci tak lubią, że bajki lubią,
Gdy są czytane przez Tatę!
Tu czary - mary, tam czary ognia,
Nasz Smok Wawelski tez w mroku świeci!
Nawet Dziewczynce, tej z zapałkami,
Cieplej, gdy jest znów wśród dzieci.
A potem nocą we śnie przychodzą
Z bajek postacie, ciepłe, kosmate,
I dziecko tuli się do poduszki
Myśląc, że jest to Kubuś Puchatek.
Ref.
(3x) Cała Polska czyta dzieciom... itd.
Przędzie się z uczuć i liter itd.
Cała Polska czyta dzieciom... itd.
Widziałam jej oczy znów
Tak pełne łez
Płakała, a w sercu gdzieś
mieszkał strach
Powiedziałeś, że wiesz
Kiedy miłość jest grzechem
Kiedy nie
Nie zgadzaj się z tym
Nie tak miało być
Widziałam twych oczu tak
Radosny blask
Gdy przyszła do ciebie ten pierwszy raz
Ktoś ją nazwał miłością
Ty snem ją nazwałeś co spełnia się
Nie możesz już iść
Nie tak miało być
Ref.
Przekonaj mnie
że masz to czego chcesz
że miłość dla Ciebie już nie ważna jest
przekonaj mnie, że ty nie boisz się
że jutro jak dziś się uśmiechniesz przez sen
dobrze już....
Widziałam jej oczy znów
tak pełne łez
płakała ze szczęścia gdy przegrał strach
O miłości ktoś mówił
że za nią znów
wszystko oddać chce
Czy to byłeś ty?
Gdzieś gubisz się
czuję to z każdym dniem
nim powiesz mi czego chcesz
skryję się
gdzieś między świtem a dniem
szukaj mnie
choć ranisz mnie ciągle wybaczać chcę
zawołaj mnie
szczęście tak proste jest
i tyle trwa ile sam tego chcesz
nie mów mi bzdur że ta miłość to grzech
ostatni raz już
dziś całuję cię
czy tak miało być
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D1140863%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten1140863')