Z ziemi zbieram wszystko co
Omijasz ty omija on
Pół biletu suchy liść
Może chcą moje być
Pytań się nie boję:
Po co to komu?
Wezmę was do domu
Wiem że nic nie zmienię
Bo to przeznaczenie
Schowam choćby nie wiem co
Kulawą myśl bezbarwne tło
Nagły świt bezsenną noc
Bezinteresowną złość
Pytań się nie boję:
Po co to komu?
Wezmę was do domu
Wiem że nic nie zmienię
Bo to przeznaczenie
Za mało jest
Cudownych chwil
By bać się tych
Pozornie złych
Czy spadnę w ciemną otchłań
Jak głaz jak głaz
Czy też na niebo wzlecę
Jak ptak jak ptak?
Wiem że nic nie zmienię
Bo to przeznaczenie................
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D1140865%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten1140865')
Stale boję się co będzie gdy
samotności znów otworzę duszy drzwi
znany dobrze chłód otoczy mocno mnie
a może wcale tak nie będzie źle
Czasem myślę że twój każdy czuły gest
może zmienić ból w najczystszy śmiech
ale sama wiem że tej złudy czar
zniszczy całą mnie i zniszczy nas
Bo z tobą też nie wszystko piękne jest
z tobą też to szczęście trudne więc
Ref:
Odejdę stąd
by znaleźć gdzieś swój sens
odejdę stąd
by móc odetchnąć
wiem że tobie też
niełatwo jest
więc dajmy sobie czas
i odejdę by
odszukać lepszych nas
A teraz cichą mam nadzieję że
niespokojne sny w końcu opuszczą mnie
wypatruję już promieni dnia
i może kiedyś znów zrozumiem cię
Bo z tobą też nie wszystko piękne jest
z tobą też to szczęście trudne więc
Ref:
Odejdę stąd
by znaleźć gdzieś swój sens
odejdę stąd
by móc odetchnąć
wiem, że tobie też
niełatwo jest
więc dajmy sobie czas
i odejdę by
odszukać lepszych nas
Odejdę stąd
aby znaleźć gdzieś swój sens
odejdę stąd
aby móc odetchnąć
wiem, że tobie też
niełatwo jest
więc dajmy sobie czas
i odejdę by
odszukać lepszych nas
Jesteś bardziej niż mogę poczuć
zwykły ludzki gwar dzieli nas na pół
jestem sama
spróbuj znaleźć mnie
Pogubiłam znowu się
nie znam drogi
obcy język mój
nie rozumiem żadnych słów
jeśli możesz znajdź już mnie
patrzysz i
topnieje wolno sukni czarny śnieg
wymyśl jak
nagiego ciała złamać tajny szyfr
pospiesz się
w koronkach nocy znika godzin ścieg
odkryj mnie
Zimno mi
zaraz zniknę
ciepłym płaszczem rąk uratować możesz mnie
zobacz mamy czasu coraz mniej
Dotknij jeśli chcesz mojej skóry
napiętej struny dźwięk
poprowadzi cię
nie da się bardziej chcieć
Patrzysz i
topnieje wolno sukni czarny śnieg
wymyśl jak
nagiego ciała złamać tajny szyfr
pospiesz się
w koronkach nocy znika godzin ścieg
odkryj mnie
Odkryj mnie
zanim zasnę spróbuj znaleźć mnie
odkryj znów
jestem więcej nie ma nic
Odkryj mnie
odkryj mnie
odkryj mnie
odkryj znów