Z ziemi zbieram wszystko co

Omijasz ty omija on
Pół biletu suchy liść
Może chcą moje być
Pytań się nie boję:
Po co to komu?
Wezmę was do domu

Wiem że nic nie zmienię
Bo to przeznaczenie

Schowam choćby nie wiem co
Kulawą myśl bezbarwne tło
Nagły świt bezsenną noc
Bezinteresowną złość
Pytań się nie boję:
Po co to komu?
Wezmę was do domu

Wiem że nic nie zmienię
Bo to przeznaczenie

Za mało jest
Cudownych chwil
By bać się tych
Pozornie złych

Czy spadnę w ciemną otchłań
Jak głaz jak głaz
Czy też na niebo wzlecę
Jak ptak jak ptak?

Wiem że nic nie zmienię
Bo to przeznaczenie................


var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D1140865%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten1140865')


Nad głową mam

Złocisty pył
U ramion skrzydła dwa
Nie, to nie ja

Jaka mam być
A jaka chcę
Pozostać mimo że
Wymyślasz mnie

Więc która
Która spośród nas
Prawdziwa jest
Prawdziwa jest

Może tak kiedyś być dobrze wiesz
Że miniesz mnie chłodno nim przyjrzysz się
Pomyślisz tylko skąd mogę ją znać
Przecież do mojej tak niepodobna

Niepodobna jest

....u ramion skrzydła dwa
Nie, to nie ja

Jaka mam być
A jaka chcę
Pozostać mimo że
Wymyślasz mnie

Więc
Która spośród nas
Naprawdę jest
Naprawdę jest

Może tak kiedyś być......

Więc
Która spośród nas
Prawdziwa jest
Prawdziwa jest