Chciałabym, abyś wiedział
że cieszę się z twojego szczęścia
życzę wszystkiego najlepszego wam obojgu
ta starsza wersja mnie
czy ona jest zboczona tak jak ja?
czy zrobiłaby ci laskę w teatrze?
czy mówi elokwentnie i czy zgodziłaby się mieć twoje dziecko?
jestem pewna, że byłaby świetną matką
Bo miłość, którą stworzyliśmy nie pozwoliła ci, abyś się otworzył
I za każdym razem, kiedy wypowiadasz jej imię czy ona wie jak mi mówiłeś
Że mógłbyś mnie tulić do śmierci, do śmierci
A przecież ciągle żyjesz
Refren:
i jestem tu, aby ci przypomnieć
o bałaganie jaki zostawiłeś kiedy odszedłeś,
to nie w porządku tak mi zaprzeczać
o krzyżu, który noszę, który mi dałeś
powinieneś wiedzieć
Z tobą wszystko świetnie, sprawy wyglądają spokojnie
Ze mną raczej nie jest tak dobrze
Pomyślałam, że powinieneś wiedzieć
Czy już o mnie zapomniałeś Panie Fałszywość?
Nienawidzę wkurzać cię w środku obiadu
Ale to było jak uderzenie w twarz,
tak szybko zostałam zastąpiona i czy myślisz o mnie,
kiedy ją pieprzysz?
Refren
Bo żarcik, z którym spałeś w łóżku to byłam ja i nie zniknę,
kiedy zamkniesz oczy
I wiesz o tym
I za każdym razem, kiedy wbijam pazury w czyjeś plecy
mam nadzieję, że to czujesz...czy to czujesz?
Refren
Niebo dziś w żałobie zanosi się płaczem
Niegościnny świat w mroku pogrążył się
Skąd wiadomo czy jeszcze będzie inaczej?
Czy nastanie znów świt, czy nie?
Niepomyślny czas zdaje się nie mieć końca
Już nam przyjdzie żyć w tej ulewie i mgle
Skąd wiadomo czy jeszcze wzejdzie nam słońce?
Czy nastania znów świt, czy nie?
Bo tutaj ciągle leje
Bo tutaj ciemność trwa
Bo tutaj wciąż wiatr wieje
Czy długo tak być ma?
Mówią: przyjdzie czas, że ta burza ustanie
Wtedy wszystko to w końcu minie jak sen
Co to będzie, gdy tak się jednak nie stanie?
Jeśli spłynie znów cień na padół ten?
Prześlij nam znak, choć jeden raz
O dobry Boże, wysłuchaj dziś nas
Spraw, by wrócił znów słońca blask
Widziałam jej oczy znów
Tak pełne łez
Płakała, a w sercu gdzieś
mieszkał strach
Powiedziałeś, że wiesz
Kiedy miłość jest grzechem
Kiedy nie
Nie zgadzaj się z tym
Nie tak miało być
Widziałam twych oczu tak
Radosny blask
Gdy przyszła do ciebie ten pierwszy raz
Ktoś ją nazwał miłością
Ty snem ją nazwałeś co spełnia się
Nie możesz już iść
Nie tak miało być
Ref.
Przekonaj mnie
że masz to czego chcesz
że miłość dla Ciebie już nie ważna jest
przekonaj mnie, że ty nie boisz się
że jutro jak dziś się uśmiechniesz przez sen
dobrze już....
Widziałam jej oczy znów
tak pełne łez
płakała ze szczęścia gdy przegrał strach
O miłości ktoś mówił
że za nią znów
wszystko oddać chce
Czy to byłeś ty?
Gdzieś gubisz się
czuję to z każdym dniem
nim powiesz mi czego chcesz
skryję się
gdzieś między świtem a dniem
szukaj mnie
choć ranisz mnie ciągle wybaczać chcę
zawołaj mnie
szczęście tak proste jest
i tyle trwa ile sam tego chcesz
nie mów mi bzdur że ta miłość to grzech
ostatni raz już
dziś całuję cię
czy tak miało być
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D1140863%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten1140863')