Chciałabym, abyś wiedział
że cieszę się z twojego szczęścia
życzę wszystkiego najlepszego wam obojgu
ta starsza wersja mnie
czy ona jest zboczona tak jak ja?
czy zrobiłaby ci laskę w teatrze?
czy mówi elokwentnie i czy zgodziłaby się mieć twoje dziecko?
jestem pewna, że byłaby świetną matką
Bo miłość, którą stworzyliśmy nie pozwoliła ci, abyś się otworzył
I za każdym razem, kiedy wypowiadasz jej imię czy ona wie jak mi mówiłeś
Że mógłbyś mnie tulić do śmierci, do śmierci
A przecież ciągle żyjesz
Refren:
i jestem tu, aby ci przypomnieć
o bałaganie jaki zostawiłeś kiedy odszedłeś,
to nie w porządku tak mi zaprzeczać
o krzyżu, który noszę, który mi dałeś
powinieneś wiedzieć
Z tobą wszystko świetnie, sprawy wyglądają spokojnie
Ze mną raczej nie jest tak dobrze
Pomyślałam, że powinieneś wiedzieć
Czy już o mnie zapomniałeś Panie Fałszywość?
Nienawidzę wkurzać cię w środku obiadu
Ale to było jak uderzenie w twarz,
tak szybko zostałam zastąpiona i czy myślisz o mnie,
kiedy ją pieprzysz?
Refren
Bo żarcik, z którym spałeś w łóżku to byłam ja i nie zniknę,
kiedy zamkniesz oczy
I wiesz o tym
I za każdym razem, kiedy wbijam pazury w czyjeś plecy
mam nadzieję, że to czujesz...czy to czujesz?
Refren
Nad głową mam
Złocisty pył
U ramion skrzydła dwa
Nie, to nie ja
Jaka mam być
A jaka chcę
Pozostać mimo że
Wymyślasz mnie
Więc która
Która spośród nas
Prawdziwa jest
Prawdziwa jest
Może tak kiedyś być dobrze wiesz
Że miniesz mnie chłodno nim przyjrzysz się
Pomyślisz tylko skąd mogę ją znać
Przecież do mojej tak niepodobna
Niepodobna jest
....u ramion skrzydła dwa
Nie, to nie ja
Jaka mam być
A jaka chcę
Pozostać mimo że
Wymyślasz mnie
Więc
Która spośród nas
Naprawdę jest
Naprawdę jest
Może tak kiedyś być......
Więc
Która spośród nas
Prawdziwa jest
Prawdziwa jest
kogo widzisz gdy przechodzisz obok mnie
tak bardzo wiedzieć chcę
czy jestem małym dzieckiem które błądzi wciąż
czy widzisz jeszcze coś
właściwie tak naprawdę teraz myślę że
sam nie wiesz jak to jest
a jednak chociaż nie znasz mnie
osądzasz wszystko co robię i co czuję
a jednak chociaż nie znasz mnie
próbujesz mądrym być nawet dziś
Ref:
nie mów mi że mało jeszcze wiem
że nie mam prawa być jaka chcę
nie mów nic za mało o mnie wiesz
nie możesz ranić gdy tylko chcesz
prosto w oczy nigdy proszę nie patrz mi
i tak nie ufam ci
więc każde słowo które padnie z twoich ust
nie znaczy dla mnie nic
cokolwiek w moim życiu zdarzy się
niech nie obchodzi ciebie
a jednak chociaż nie znasz mnie
osądzasz wszystko co robię i co czuję
a jednak chociaż nie znasz mnie
próbujesz mądrym być nawet dziś
Ref:
nie mów mi że mało jeszcze wiem
że nie mam prawa być jaka chcę
nie mów nic za mało o mnie wiesz
nie możesz ranić gdy tylko chcesz