Jest tak, jak pewnie mialo być,

Brak snów po zimny świt,
Trzy kawy i całkiem słaby puls,
Znów Ty mój blady strach.

Dość mam już, za ciasnych ciemnych dni,
Chyba potrafię się śmiać
I pamiętać, że :

Ref.:
Jeden dzień, lub dwa
I znowu się uda życie,
Dzień, dwa
Poczekam bo przecież umiem,
Dzień, dwa
Do końca świara tego, zostało mi kila chwil.

Zostawię więcej niż mogłam mieć,
Co stracęm, a zyskam mniej,
Dwa wyjścia, nieśmiały skrzydeł ruch,
Ja już nie jestem stąd, bo dobrze wiem, że:

Ref.:
Jeden dzień, lub dwa
I znowu się uda życie,
Dzień, dwa
Poczekam bo przecież umiem,
Dzień, dwa
Do końca świara tego, zostało mi kila chwil.

Jeden dzień, lub dwa
I znowu się uda życie,
Dzień, dwa
Poczekam bo przecież umiem,
Dzień, dwa
Do końca świara tego, zostało mi kila chwil.

Lepiej się spiesz, niż śpij.....



U innych widzisz

To co bardzo chciałeś mieć
Zawsze narzekasz
Że zły los nęka cię

Żyjesz niepewnie
Każdy dzień nieciekawy jest
Ale nie mów mi , nie potrafię nic
Nie uwierzę w to,dobrze wiesz

Ref.
Czas ucieka
Szansy nie będzie już
Wiary nie masz
Pędzisz w koźi róg
Czas ucieka
Jak długo tak możesz trwać

Czas ucieka

Dzwonisz nocami
I chcesz, aby pomóc ci
Prosisz o rady
Ale nigdy nie słuchasz ich

Mam tego dosyć
Sam sobie pomóż
Tylko nie mów mi,że odwracam się
Dobrze wiesz,musisz mocniej chcieć