Spotkanie jakich mało
na środku świata im zdarzyło się
czy mogło być inaczej
i dłużej trwać choć o jeden sen
Za późno już lub za wcześnie by z sobą być
ruszył pociąg drzwi zamknięte są
za nimi świt
Ref:
W noc jak oka mgnienie
raz na całe życie ktoś
wielką miłość miał
tam gdzie razem byli
nie ma ich dlaczego więc
Ziemia kręci się
Rozstanie jakich wiele
na zawsze drogi im rozeszły się
czy mogło być inaczej
lub wcale nie być
Bóg to jeden wie
Ust zmieszanych smak nie powtórzy się nigdy już
słów niedokończonych sens został w nich niby cud
Ref:
W noc jak oka mgnienie
raz na całe życie ktoś
wielką miłość miał
tam gdzie razem byli
nie ma ich dlaczego więc
Ziemia kręci się...
Od początku świata
aż po jego brzeg
czas wszystko lepiej wie
tam gdzie kiedyś byli nie ma ich
a Ziemia wciąż
Ziemia kręci się
var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D2460796%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten2460796')
Jest tak, jak pewnie mialo być,
Brak snów po zimny świt,
Trzy kawy i całkiem słaby puls,
Znów Ty mój blady strach.
Dość mam już, za ciasnych ciemnych dni,
Chyba potrafię się śmiać
I pamiętać, że :
Ref.:
Jeden dzień, lub dwa
I znowu się uda życie,
Dzień, dwa
Poczekam bo przecież umiem,
Dzień, dwa
Do końca świara tego, zostało mi kila chwil.
Zostawię więcej niż mogłam mieć,
Co stracęm, a zyskam mniej,
Dwa wyjścia, nieśmiały skrzydeł ruch,
Ja już nie jestem stąd, bo dobrze wiem, że:
Ref.:
Jeden dzień, lub dwa
I znowu się uda życie,
Dzień, dwa
Poczekam bo przecież umiem,
Dzień, dwa
Do końca świara tego, zostało mi kila chwil.
Jeden dzień, lub dwa
I znowu się uda życie,
Dzień, dwa
Poczekam bo przecież umiem,
Dzień, dwa
Do końca świara tego, zostało mi kila chwil.
Lepiej się spiesz, niż śpij.....