Nad głową mam

Złocisty pył
U ramion skrzydła dwa
Nie, to nie ja

Jaka mam być
A jaka chcę
Pozostać mimo że
Wymyślasz mnie

Więc która
Która spośród nas
Prawdziwa jest
Prawdziwa jest

Może tak kiedyś być dobrze wiesz
Że miniesz mnie chłodno nim przyjrzysz się
Pomyślisz tylko skąd mogę ją znać
Przecież do mojej tak niepodobna

Niepodobna jest

....u ramion skrzydła dwa
Nie, to nie ja

Jaka mam być
A jaka chcę
Pozostać mimo że
Wymyślasz mnie

Więc
Która spośród nas
Naprawdę jest
Naprawdę jest

Może tak kiedyś być......

Więc
Która spośród nas
Prawdziwa jest
Prawdziwa jest


Wejść do rzeki i odchodząc stąd 

zmienić imię by odwrócić los
tylko płynąć i zapomnieć że
cień człowieka rzucam gdzieś na dnie

Ref:
Nie widać moich łez
bo wszędzie woda
nie widać moich łez
bo wszędzie woda

Słone perły niczym łuski dwie
fala rzuci na piaszczysty brzeg
ja zostanę gdzie syreny śpią
pod kamieniem swój odnajdę ląd

Ref:
Nie widać moich łez
bo wszędzie woda
nie widać moich łez
bo wszędzie woda

Woda .... woda .... woda ....

Nie widać moich łez
bo wszędzie ....
nie widać moich łez
bo wszędzie ....
nie widać moich łez
bo wszędzie woda