Nad głową mam

Złocisty pył
U ramion skrzydła dwa
Nie, to nie ja

Jaka mam być
A jaka chcę
Pozostać mimo że
Wymyślasz mnie

Więc która
Która spośród nas
Prawdziwa jest
Prawdziwa jest

Może tak kiedyś być dobrze wiesz
Że miniesz mnie chłodno nim przyjrzysz się
Pomyślisz tylko skąd mogę ją znać
Przecież do mojej tak niepodobna

Niepodobna jest

....u ramion skrzydła dwa
Nie, to nie ja

Jaka mam być
A jaka chcę
Pozostać mimo że
Wymyślasz mnie

Więc
Która spośród nas
Naprawdę jest
Naprawdę jest

Może tak kiedyś być......

Więc
Która spośród nas
Prawdziwa jest
Prawdziwa jest


Ja nie wiem co ty w sobie masz 

co wywołuje dziwny strach
spojrzeniem ciągle kusisz mnie
już chyba trochę gubię się

Twoją obecność czuje wciąż
bo prześladujesz mnie co krok
skąd możesz wiedzieć jak to jest
gdy ktoś zarzuca gęstą sieć

A może właśnie tak musi być
a może kłamię bo jest mi wstyd

Ref:
Że zawsze tracę oddech
gdy jesteś blisko mnie
uciekać wcale nie chcę
choć bardzo boję się

Wiesz dobrze jak mnie podejść
próbuję bronić się
znasz każdą moją słabość
tym razem wygrasz też

Tak bardzo pewny jesteś, że
ulegnę gdy pojawisz się
nie powiem nigdy że tak jest
za dużo też nie możesz mieć

A może właśnie tak musi być
a może wcale mi nie jest wstyd

Ref:
Że zawsze tracę oddech
gdy jesteś blisko mnie
uciekać wcale nie chcę
choć bardzo boję się

Wiesz dobrze jak mnie podejść
próbuję bronić się
znasz każdą moją słabość
tym razem wygrasz też

Ref:
I zawsze tracę oddech
gdy jesteś blisko mnie
uciekać wcale nie chcę
choć bardzo boję się

Wiesz dobrze jak mnie podejść
próbuję bronić się
znasz każdą moją słabość
tym razem wygrasz też