W wieczornych strugach deszczu lubię kąpać się
Ogrzewać w świetle,które lekko muska moja twarz
Powracać tutaj chcę ,kiedy czuję,że jest źle
Odpływam w błękit mórz
Wołają mnie bezkresne pola marzeń i
przybiegnę tu co sił
na długi spacer po nich znowu pragnę iść
ciekawość wiedzie mnie
Ref.
Zamykam oczy ,teraz wiem
W mojej duszy pięknie jest
Wczorajsze troski zniszcył sen,mój cudny sen
Nowy dzień zaprasza mnie
I mogę zrobić z nim co chcę
Więc czy nie warto byłoby powrócić w cudny sen
W niebiańskie szlaki wznoszę się i dobrze mi
Grawitacji stan nieznany już
Korony drzew otulą mnie zielenia swą
Motylem stanę się
Powracać tutaj chcę ,kiedy czuję,że jest źle
Odpływam w błękit mórz
Ref.
Stale boję się co będzie gdy
samotności znów otworzę duszy drzwi
znany dobrze chłód otoczy mocno mnie
a może wcale tak nie będzie źle
Czasem myślę że twój każdy czuły gest
może zmienić ból w najczystszy śmiech
ale sama wiem że tej złudy czar
zniszczy całą mnie i zniszczy nas
Bo z tobą też nie wszystko piękne jest
z tobą też to szczęście trudne więc
Ref:
Odejdę stąd
by znaleźć gdzieś swój sens
odejdę stąd
by móc odetchnąć
wiem że tobie też
niełatwo jest
więc dajmy sobie czas
i odejdę by
odszukać lepszych nas
A teraz cichą mam nadzieję że
niespokojne sny w końcu opuszczą mnie
wypatruję już promieni dnia
i może kiedyś znów zrozumiem cię
Bo z tobą też nie wszystko piękne jest
z tobą też to szczęście trudne więc
Ref:
Odejdę stąd
by znaleźć gdzieś swój sens
odejdę stąd
by móc odetchnąć
wiem, że tobie też
niełatwo jest
więc dajmy sobie czas
i odejdę by
odszukać lepszych nas
Odejdę stąd
aby znaleźć gdzieś swój sens
odejdę stąd
aby móc odetchnąć
wiem, że tobie też
niełatwo jest
więc dajmy sobie czas
i odejdę by
odszukać lepszych nas