W wieczornych strugach deszczu lubię kąpać się

Ogrzewać w świetle,które lekko muska moja twarz
Powracać tutaj chcę ,kiedy czuję,że jest źle
Odpływam w błękit mórz

Wołają mnie bezkresne pola marzeń i
przybiegnę tu co sił
na długi spacer po nich znowu pragnę iść
ciekawość wiedzie mnie

Ref.
Zamykam oczy ,teraz wiem
W mojej duszy pięknie jest
Wczorajsze troski zniszcył sen,mój cudny sen
Nowy dzień zaprasza mnie
I mogę zrobić z nim co chcę
Więc czy nie warto byłoby powrócić w cudny sen

W niebiańskie szlaki wznoszę się i dobrze mi
Grawitacji stan nieznany już
Korony drzew otulą mnie zielenia swą
Motylem stanę się
Powracać tutaj chcę ,kiedy czuję,że jest źle
Odpływam w błękit mórz

Ref.


Nic nie zobaczysz, 

powieki to koniec poczatku mojej duszy..o,o,o...
Nic nie poczujesz,
choc dotkniesz mnie,to jest tylko zwykla skora,o,o,o...
.nie wiesz nic..

Leze,choc moge isc i ufam swemu spojrzeeeeniu.
Nie dbam tu o niiic..
..i juz nie zmieeeeni ,nie zmieni tego nikt.
Nie zmieni tego nikt!
nie zmieni tego nikt!

..bo to MOJ swiat!?

Nic nie zaboli,
gdy rzucisz nim,to tylko zwykly,szary kamien(kamien).
Nic nie zabierzesz,choc spalisz i dom,
to sa tylko stare sciany (sciany)

nie wiesz nic

Leze,choc moge isc i ufam swemu spojrzeeeeniu.
Nie dbam tu o nic
i juz nie zmieeeeni
nie zmieni tego nikt!
Nie zmieni tego nikt!
nie zmieni tego nikt!

..Nie wiesz nic

Nie dbam tu o niiic..
..i juz nie zmieeeeni ,nie zmieni tego nikt.