W wieczornych strugach deszczu lubię kąpać się

Ogrzewać w świetle,które lekko muska moja twarz
Powracać tutaj chcę ,kiedy czuję,że jest źle
Odpływam w błękit mórz

Wołają mnie bezkresne pola marzeń i
przybiegnę tu co sił
na długi spacer po nich znowu pragnę iść
ciekawość wiedzie mnie

Ref.
Zamykam oczy ,teraz wiem
W mojej duszy pięknie jest
Wczorajsze troski zniszcył sen,mój cudny sen
Nowy dzień zaprasza mnie
I mogę zrobić z nim co chcę
Więc czy nie warto byłoby powrócić w cudny sen

W niebiańskie szlaki wznoszę się i dobrze mi
Grawitacji stan nieznany już
Korony drzew otulą mnie zielenia swą
Motylem stanę się
Powracać tutaj chcę ,kiedy czuję,że jest źle
Odpływam w błękit mórz

Ref.


Ja nie wiem co ty w sobie masz 

co wywołuje dziwny strach
spojrzeniem ciągle kusisz mnie
już chyba trochę gubię się

Twoją obecność czuje wciąż
bo prześladujesz mnie co krok
skąd możesz wiedzieć jak to jest
gdy ktoś zarzuca gęstą sieć

A może właśnie tak musi być
a może kłamię bo jest mi wstyd

Ref:
Że zawsze tracę oddech
gdy jesteś blisko mnie
uciekać wcale nie chcę
choć bardzo boję się

Wiesz dobrze jak mnie podejść
próbuję bronić się
znasz każdą moją słabość
tym razem wygrasz też

Tak bardzo pewny jesteś, że
ulegnę gdy pojawisz się
nie powiem nigdy że tak jest
za dużo też nie możesz mieć

A może właśnie tak musi być
a może wcale mi nie jest wstyd

Ref:
Że zawsze tracę oddech
gdy jesteś blisko mnie
uciekać wcale nie chcę
choć bardzo boję się

Wiesz dobrze jak mnie podejść
próbuję bronić się
znasz każdą moją słabość
tym razem wygrasz też

Ref:
I zawsze tracę oddech
gdy jesteś blisko mnie
uciekać wcale nie chcę
choć bardzo boję się

Wiesz dobrze jak mnie podejść
próbuję bronić się
znasz każdą moją słabość
tym razem wygrasz też