Nic nie zobaczysz,
powieki to koniec poczatku mojej duszy..o,o,o...
Nic nie poczujesz,
choc dotkniesz mnie,to jest tylko zwykla skora,o,o,o...
.nie wiesz nic..
Leze,choc moge isc i ufam swemu spojrzeeeeniu.
Nie dbam tu o niiic..
..i juz nie zmieeeeni ,nie zmieni tego nikt.
Nie zmieni tego nikt!
nie zmieni tego nikt!
..bo to MOJ swiat!?
Nic nie zaboli,
gdy rzucisz nim,to tylko zwykly,szary kamien(kamien).
Nic nie zabierzesz,choc spalisz i dom,
to sa tylko stare sciany (sciany)
nie wiesz nic
Leze,choc moge isc i ufam swemu spojrzeeeeniu.
Nie dbam tu o nic
i juz nie zmieeeeni
nie zmieni tego nikt!
Nie zmieni tego nikt!
nie zmieni tego nikt!
..Nie wiesz nic
Nie dbam tu o niiic..
..i juz nie zmieeeeni ,nie zmieni tego nikt.
Niebo dziś w żałobie zanosi się płaczem
Niegościnny świat w mroku pogrążył się
Skąd wiadomo czy jeszcze będzie inaczej?
Czy nastanie znów świt, czy nie?
Niepomyślny czas zdaje się nie mieć końca
Już nam przyjdzie żyć w tej ulewie i mgle
Skąd wiadomo czy jeszcze wzejdzie nam słońce?
Czy nastania znów świt, czy nie?
Bo tutaj ciągle leje
Bo tutaj ciemność trwa
Bo tutaj wciąż wiatr wieje
Czy długo tak być ma?
Mówią: przyjdzie czas, że ta burza ustanie
Wtedy wszystko to w końcu minie jak sen
Co to będzie, gdy tak się jednak nie stanie?
Jeśli spłynie znów cień na padół ten?
Prześlij nam znak, choć jeden raz
O dobry Boże, wysłuchaj dziś nas
Spraw, by wrócił znów słońca blask