Wejść do rzeki i odchodząc stąd 

zmienić imię by odwrócić los
tylko płynąć i zapomnieć że
cień człowieka rzucam gdzieś na dnie

Ref:
Nie widać moich łez
bo wszędzie woda
nie widać moich łez
bo wszędzie woda

Słone perły niczym łuski dwie
fala rzuci na piaszczysty brzeg
ja zostanę gdzie syreny śpią
pod kamieniem swój odnajdę ląd

Ref:
Nie widać moich łez
bo wszędzie woda
nie widać moich łez
bo wszędzie woda

Woda .... woda .... woda ....

Nie widać moich łez
bo wszędzie ....
nie widać moich łez
bo wszędzie ....
nie widać moich łez
bo wszędzie woda



Niebo dziś w żałobie zanosi się płaczem 

Niegościnny świat w mroku pogrążył się
Skąd wiadomo czy jeszcze będzie inaczej?
Czy nastanie znów świt, czy nie?
Niepomyślny czas zdaje się nie mieć końca
Już nam przyjdzie żyć w tej ulewie i mgle
Skąd wiadomo czy jeszcze wzejdzie nam słońce?
Czy nastania znów świt, czy nie?

Bo tutaj ciągle leje
Bo tutaj ciemność trwa
Bo tutaj wciąż wiatr wieje
Czy długo tak być ma?

Mówią: przyjdzie czas, że ta burza ustanie
Wtedy wszystko to w końcu minie jak sen
Co to będzie, gdy tak się jednak nie stanie?
Jeśli spłynie znów cień na padół ten?

Prześlij nam znak, choć jeden raz
O dobry Boże, wysłuchaj dziś nas
Spraw, by wrócił znów słońca blask