Wejść do rzeki i odchodząc stąd
zmienić imię by odwrócić los
tylko płynąć i zapomnieć że
cień człowieka rzucam gdzieś na dnie
Ref:
Nie widać moich łez
bo wszędzie woda
nie widać moich łez
bo wszędzie woda
Słone perły niczym łuski dwie
fala rzuci na piaszczysty brzeg
ja zostanę gdzie syreny śpią
pod kamieniem swój odnajdę ląd
Ref:
Nie widać moich łez
bo wszędzie woda
nie widać moich łez
bo wszędzie woda
Woda .... woda .... woda ....
Nie widać moich łez
bo wszędzie ....
nie widać moich łez
bo wszędzie ....
nie widać moich łez
bo wszędzie woda
Jesteś tak blisko ale przecież
między nas
Nie wejdzie nikt
Nie wyobrażam sobie żeby przed
kimś znów
Uchylić drzwi
Bez słów zrozumiem więc nie musisz
mówić nic
Gdzie ty tam ja
Nie chodzi jednak o to aby cały czas
W zachwycie trwać
Oddalajmy się więc coraz bliżej bo ja
Oddychać chcę
Tylko swoim powietrzem lecz wiedzieć że jest
Ktoś obok mnie
Nie zapomnij gdzie leży granica dusz naszych
I naszych ciał
Na kruchym lodzie lepiej lekko kroki kłaść
Każdego dnia
Wybaczmy sobie chwile którym przyda się
Osobny świat
Oddalajmy się więc coraz bliżej.....
Jesteś bardziej niż mogę poczuć
zwykły ludzki gwar dzieli nas na pół
jestem sama
spróbuj znaleźć mnie
Pogubiłam znowu się
nie znam drogi
obcy język mój
nie rozumiem żadnych słów
jeśli możesz znajdź już mnie
patrzysz i
topnieje wolno sukni czarny śnieg
wymyśl jak
nagiego ciała złamać tajny szyfr
pospiesz się
w koronkach nocy znika godzin ścieg
odkryj mnie
Zimno mi
zaraz zniknę
ciepłym płaszczem rąk uratować możesz mnie
zobacz mamy czasu coraz mniej
Dotknij jeśli chcesz mojej skóry
napiętej struny dźwięk
poprowadzi cię
nie da się bardziej chcieć
Patrzysz i
topnieje wolno sukni czarny śnieg
wymyśl jak
nagiego ciała złamać tajny szyfr
pospiesz się
w koronkach nocy znika godzin ścieg
odkryj mnie
Odkryj mnie
zanim zasnę spróbuj znaleźć mnie
odkryj znów
jestem więcej nie ma nic
Odkryj mnie
odkryj mnie
odkryj mnie
odkryj znów