Mały wazon i polny kwiat

Chleb i sól a za oknem świat
Nie potrzeba więcej nic
Wszystko w dłoniach uniosę gdy
Przyjdzie mi gdzieś dalej iść
Bo mój dom to tylko ja

Nie przyjmę żadnej z ról
Chociaż bardzo chcesz
Pokonam siedem gór
Przepłynę siedem rzek
W mej bajce jestem głównie ja
To czego chcę i to co mam

I nawet gdyby cały ten świat
Przez szybę mi na nosie grał
Nie ucieknę bóg wie gdzie
Dziewczynka z zapałkami wie
Że choć przeciętnie jest ich mniej
Zdarza się że czterdzieści dwie

Nie przyjmę żadnej z ról....


Faceci w garniturach 

wiedzą co i jak
mieszkają w twoim domu
zacznij już się bać

Kanapa telewizor
i już mają cię
o prawdzie ciągle mówią
chętnie dzielą się

Cienkimi jak opłatek
słowami których moc
wprost rzuca na kolana
śmiech ci zrywa bok

Nad nimi władzę masz i ty
wystarczy jeden przycisk i
znikają bańki szpetnych słów

Tak zrób
tak zrób
tak zrób
tak zrób

Faceci w swetrach słyszą
lepiej co i jak
na długich oraz krótkich
falach ciepły głos

Opowie co jest dobre
a co raczej be
musisz uwierzyć przecież
on tak dobrze wie

Nad nimi władzę masz i ty
wystarczy jeden przycisk i
znikają bańki szpetnych słów

Tak zrób
tak zrób
tak zrób
tak zrób