Mały wazon i polny kwiat

Chleb i sól a za oknem świat
Nie potrzeba więcej nic
Wszystko w dłoniach uniosę gdy
Przyjdzie mi gdzieś dalej iść
Bo mój dom to tylko ja

Nie przyjmę żadnej z ról
Chociaż bardzo chcesz
Pokonam siedem gór
Przepłynę siedem rzek
W mej bajce jestem głównie ja
To czego chcę i to co mam

I nawet gdyby cały ten świat
Przez szybę mi na nosie grał
Nie ucieknę bóg wie gdzie
Dziewczynka z zapałkami wie
Że choć przeciętnie jest ich mniej
Zdarza się że czterdzieści dwie

Nie przyjmę żadnej z ról....


Nic nie zobaczysz, 

powieki to koniec poczatku mojej duszy..o,o,o...
Nic nie poczujesz,
choc dotkniesz mnie,to jest tylko zwykla skora,o,o,o...
.nie wiesz nic..

Leze,choc moge isc i ufam swemu spojrzeeeeniu.
Nie dbam tu o niiic..
..i juz nie zmieeeeni ,nie zmieni tego nikt.
Nie zmieni tego nikt!
nie zmieni tego nikt!

..bo to MOJ swiat!?

Nic nie zaboli,
gdy rzucisz nim,to tylko zwykly,szary kamien(kamien).
Nic nie zabierzesz,choc spalisz i dom,
to sa tylko stare sciany (sciany)

nie wiesz nic

Leze,choc moge isc i ufam swemu spojrzeeeeniu.
Nie dbam tu o nic
i juz nie zmieeeeni
nie zmieni tego nikt!
Nie zmieni tego nikt!
nie zmieni tego nikt!

..Nie wiesz nic

Nie dbam tu o niiic..
..i juz nie zmieeeeni ,nie zmieni tego nikt.