Marzenia, pragnienia.

O zachłanność nie posądzaj mnie.
Nie jestem bez skazy,
Ani tez nie jestem aż tak zła.
Nie proszę o wiele,
Wystarcza mi to, co mam.
Niewiele, czego pragnę, to byś miłość mi dał.
Niewiele tak od ciebie chcę,
Niewiele mogę w zamian dać.
Lecz tylko wspomnij czasem mnie,
Gdy będziesz coś na zbyciu miał.
I chwile zwątpienia, że nie zdarzy się nic.
Marzenia, złudzenia.
Może musi tak być.
Kim jestem dla ciebie,
Kim dla mnie jesteś ty?
I czekam, i szukam, choć nadzieję mi daj.
Nie proszę cię o żaden cud,
Dla innych zostaw jeszcze coś.
Jeśli byś tak czasem mógł,
Łaskawiej spojrzeć na mój los
mój los, mój los, mój los, mój los.
Niewiele tak od ciebie chcę,
Niewiele mogę w zamian dać.
Lecz wspomnij tylko czasem mnie,
Gdy będziesz coś na zbyciu miał.
Nie proszę cię o żaden cud,
Dla innych zostaw jeszcze coś.
Lecz jeśli byś tak czasem mógł,
Łaskawiej spojrzeć na mój los.



Czy powinnaś stać 

za plecami i
gdy pod ścianą znajdę się
szeptem wskazać drzwi

Ref:
Chroń mnie bardziej
nawet kiedy nie wypada
chroń mocniej
niż to sobie wyobrażam
chroń mnie zawsze
wszędzie i na każdy sposób
cel uświęci cię

Która z wielu dróg
niebezpieczna jest
nim fałszywy zrobię krok
ty powstrzymaj mnie

Ref:
Chroń mnie...

Tylko tobie wierzyć chcę
ciebie słyszeć muszę
jak to zrobić skoro świat
stale cię zagłusza

Ref:
Chroń mnie