Nie liczę że zobaczę znów 

w twoich oczach dla mnie blask
nie wierzę że ustąpisz mi
i że pierwszy staniesz w drzwiach
zacierasz ślady po to by
już nie wracać do tych dni
kiedy tylko ja i ty

Nie przyjmę już od ciebie nic
nawet gdybyś bardzo chciał
zbyt wiele ostatecznych słów
i zbyt wiele żalu w nas
zapomnieć proszę pozwól mi
jak wraca się do tych dni
kiedy tylko ja i ty
więcej nic

Ref:
Nie pogodzę się z tym
nie dam sobie wmówić że
trzeba płakać gdy coś
co trwać mogło nagle się skończyło
nie pogodzę się z tym
nie dam sobie wmówić że
najodpowiedniejszych słów
nie ma już

On musiał już urodzić się
chociaż nie przeczuwa że
jak przepowiednia czekam gdzieś
i niebawem spełnię się
jest zapisany w setkach dat
tylko jeden taki dzień
mogę czekać wieki bo
kocham go

Ref:
Nie pogodzę się z tym
nie dam sobie wmówić że
trzeba płakać gdy coś
co trwać mogło nagle się skończyło
nie pogodzę się z tym
nie dam sobie wmówić że
nie ma odpowiednich słów



Mówiłeś że przesłaniam Ci 

wypełniam sobą cały świat
a poza mną dostrzegasz to
jedynie co mi chciałbyś dać
wszystko co mi chciałbyś dać

Mówiłeś że rodzimy się
dla siebie wciąż każdego dnia
i nawet te na pozór złe
są po to by zbliżać nas

Słowa nawet gdy piękne
to tylko słowa...

Bo gdybym obiecała
dzielić z Tobą każdy sen
czy umiałbyś uwierzyć
w taki nierealny gest
więc gdybym obiecała
dzielić z Tobą każdy sen
czy umiałbyś uwierzyć
w taki nierealny gest

Mówiłeś że wystarczy być
Pięlegnowałeś we mnie lęk
że niepotrzebnie chciałam by
przy sobie Cię na zawsze mieć

Słowa nawet gdy piękne
to tylko słowa...

Bo gdybym obiecała
dzielić z Tobą każdy sen
czy umiałbyś uwierzyć
w taki nierealny gest
a gdybym późną nocą
przyrzekała ze trwa dzień
jeden z tych ciemnych co
od słow ważniejsze są

Bo gdybym obiecała
dzielić z Tobą każdy sen
czy umiałbyś uwierzyć
w taki nierealny gest
a gdybym późną nocą
przyrzekała że trwa dzień
czy umiałbyś uwierzyć
w taki niebanalny sen