Jesteś tak blisko ale przecież 

między nas
Nie wejdzie nikt
Nie wyobrażam sobie żeby przed
kimś znów
Uchylić drzwi

Bez słów zrozumiem więc nie musisz
mówić nic
Gdzie ty tam ja
Nie chodzi jednak o to aby cały czas
W zachwycie trwać

Oddalajmy się więc coraz bliżej bo ja
Oddychać chcę
Tylko swoim powietrzem lecz wiedzieć że jest
Ktoś obok mnie
Nie zapomnij gdzie leży granica dusz naszych
I naszych ciał
Na kruchym lodzie lepiej lekko kroki kłaść
Każdego dnia
Wybaczmy sobie chwile którym przyda się
Osobny świat

Oddalajmy się więc coraz bliżej.....


Kiedy pośrodku dnia autobus w kurzu znikł 

już wiedziała że to niedobry pomysł był
nikt nie czekał bo nikt nie wiedział o tym że
ruszyła jak statek w powrotny rejs

On i ona jak dwa asy kier w jednej grze
wspólny rytm dusz i ciał z przeszłości wraca i
żal jej tamtego lecz więcej nie zdarzy się
na rzekę tą samą już nie ma szans

Ref:
Czego szukasz
za sobą masz tylko własny cień
dokąd wrócisz
za tobą jest tylko przeszły dzień
dużo łatwiej jest iść nie oglądając się
zobaczysz znów czeka gdzieś inny brzeg

Czas nie zmienił tu nic odkąd uciekła stąd
mały za ciasny świat na jej życiowy plan
i wystarczył krok dwa by zrozumiała że
najtrudniej jest trafić na własny ślad

Ref:
Czego szukasz
za sobą masz tylko własny cień
dokąd wrócisz
za tobą jest tylko przeszły dzień
może lepiej jest biec strącając czasu pył
nim wspomnień prąd zniesie cię znowu tu

Do przodu szybko biec
nie odwracaj się
tylko biegnij biegnij biegnij